Przeczytajcie sie i zastanowcie sie nad tym. napisala to osoba mloda, pisala z uczuciem i ja sie w tej kwesti bardzo z nia zgadzam..."Ta notka poświęcona jest uczuciu samotności.Będąc w gronie znajomych, ludzi, których codziennie widzę i wydaje mi się, że są mi bardzo bliscy czuję się szczęśliwa, jednak nie w zupełności tak jest. Nadchodzą chwile w życiu człowieka, kiedy staje przed nim tysiące problemów, z którymi nie jest sobie sam w sanie poradzić. Te właśnie chwile uświadamiają nam jak bardzo jesteśmy samotni, mimo tych wielu ludzi otaczających nas dookoła. Z własnego doświadczenia wiem, że znajomi są wspaniali tylko wtedy, gdy wszystko się nam układa i starają się być w naszym pobliżu, i rzekomo chcą być naszymi najlepszymi przyjaciółmi. To wszystko jest fajne do czasu. Ten czas nadchodzi wraz z nakładającymi się na nas problemami. Kiedy najbardziej kogoś potrzebujemy, nikt się nami nie interesuje, nikt na nas nie zwraca uwagi, wtedy tak naprawdę możemy sobie uświadomić jak bardzo jesteśmy samotni. Czasami będąc wśród tych wszystkich ludzi wydaje mi się, że stoję w środku wielkiej sali pełnej ludzi i krzyczę jak najgłośniej potrafię, a nikt nie zwraca na mnie uwagi. Tacy ludzie są naprawdę fałszywi, obłudni i zdolni zrobić wszystko byle osiągnąć własne cele, nawet kosztem innych ludzi. Nie doszukujcie się tu żadnych podtekstów w tej notce, ona jest oparta wyłącznie na podstawie moich własnych uczuć. A była bym zapomniała, muszę dodać jeszcze jedno zdanie, gdyż niektórzy z was mogą czuć się urażeni. A więc mianowicie nie wszyscy ludzie są tacy, są wyjątki, ale czy warto o tym pisać? wszyscy wiedzą, o co mi chodzi i to jest najważniejsze (no może nie wszyscy, ale pewnie większość za was tak)."

0 Comments:
Post a Comment
<< Home